W wywiadzie dla Access Hollywood aktor żartował, że usposobienie sadystycznego władcy, granego przez Jacka Gleesona, nie jest niczym nadzwyczajnym. - Nie ma wątpliwości, że Joffrey jest małym potworem, małym psychopatą - mówi Nikolaj Coster-Waldau. - Ale jeśli patrzysz na ludzi jak gwiazda popu lub jeżeli zdobywasz władzę, to ludzie szukają w tobie przywódcy. Kiedy jesteś tylko nastolatkiem, to nie jest łatwe. Myślę, że to przepis na katastrofę.

Aktor zaznaczył również, że ostatni sezon serialu był jego ulubionym, ponieważ Jaime Lannister zmienił się ze złoczyńcy w prawdziwego bohatera. Stacja HBO zakończyła emisję trzeciego sezonu serii "Gra o tron", w planach jest nakręcenie jeszcze czterech odsłon.