Szansę na prestiżowe wyróżnienie ma Paweł Sęk, polski producent i reżyser dźwięku. – To niesamowita trampolina, ostra jazda. To jest jak Oscar, ważna jest już sama nominacja – mówił we "Wstajesz i weekend" Polak, który pracował przy ostatnim albumie grupy fun. i teraz ma szansę na zdobycie tegorocznej nagrody Grammy w dwóch kategoriach: Nagranie roku (utwór "We Are Young" fun.) i album roku ("Some Nights" fun.).

Paweł Sęk pochodzi z Przemyśla, a mieszka w Los Angeles. Jest producentem muzycznym i inżynierem dźwięku, współpracował zaś między innymi z takimi artystami jak: Lady Gaga, fun., Taylor Swift, P!nk, Dido, Jay-z/Kanye West czy Empire Of The Sun.

Drugim nominowanym do Grammy Polakiem jest polski pianista Włodek Pawlik, który został doceniony za płytę "Night in Calisia" nagraną wspólnie z amerykańskim trębaczem Randym Breckerem. Czy album wygra w swojej kategorii "najlepszy album dużego zespołu jazzowego", przekonamy się 26 stycznia 2014 roku, gdy nagrody zostaną wręczone.