Członkowie legendarnej formacji są właśnie w trasie koncertowej "Ole" po Ameryce Południowej. Ma ona dość dramatyczny przebieg, bowiem The Rolling Stones weszli w konflikt z przedstawicielami miejscowej mafii. Wdarli się oni po koncercie Stonesów w Buenos Aires na stadion, gdzie wcześniej wystąpiła ekipa Jaggera, a w wyniku strzelaniny zginął jeden z jej członków. Gang próbował przejąć ciężarówkę, w której znajdował się utarg ze sprzedaży napojów w trakcie show Brytyjczyków.

Występy zespołu nie zostały odwołane, ale wprowadzono zaostrzoną formę ochrony The Rolling Stones podczas ich trasy w Ameryce Południowej. Członkowie grupy będą odtąd przemieszczać się osobno i z towarzyszeniem uzbrojonych ochroniarzy. Zaś pod hotelami, w których będą nocować, mają stać uzbrojeni w ostrą amunicję strażnicy. Trasę "Ole" zakończą dwa koncerty w Meksyku – 14 i 17 marca 2016 roku.