Na czerwonym dywanie Eurovision Song Contest zaprezentuję się jak na Szpaka przystało – żartował polski wokalista na Facebooku. Na uroczystości otwarcia konkursu Michał Szpak wystąpił w stroju inspirowanym stylem Prince'a i dedykowanym pamięci zmarłego niedawno artysty. Wokalista, któremu towarzyszyli tłumacz i dziennikarz Artur Orzech, zebrał sporo pochwał od komentatorów gali.

12 maja podczas półfinału konkursu Eurowizji w Globe Arenie w Sztokholmie Michał Szpak (jako drugi w kolejności) zaprezentuje utwór "Colour of your life". Jeśli spodoba się głosującej międzynarodowej publiczności, dwa dni później wystąpi w wielkim finale imprezy (początek o godz. 21). Po brawurowym występie Polaka w Izraelu pisano, że "jest nie tylko polskim Jackiem Sparrowem, ale też Placido Domingo". Oby była to dobra wróżba.

Według bukmacherów jest pewne, że Polska do finału awansuje. Trzymamy kciuki, by się tak stało. Zobaczcie, jak Michał Szpak wypadł na pierwszej próbie: