Konkurs Piosenki Eurowizji, nazywany na całym świecie Eurowizją istnieje od 1956. Tak, to prawda – jest to najpopularniejszy konkurs piosenki, transmitowany na żywo wszystkie zamieszkane kontynenty.

Kto może startować

Organizatorem konkursu jest Europejska Unia Nadawców i każdy kraj, którego telewizja do niej należy, może wystawić swojego reprezentanta. Do EUN należą nie tylko kraje europejskie, ale także np. Izrael, Egipt, Libia. Liban czy Maroko. Jeśli więc te kraje zechcą wystartować, będą miały do tego pełne prawo. Maroko z tego przywileju już skorzystało w 1980 roku.

Australia została na konkurs zaproszona przy okazji jubileuszu. Rzecz się ma tak, że na Antypodach w momencie, kiedy jest konkurs jest niedzielny poranek i wszyscy oglądają go przy wstając, przy śniadaniu. Eurowizja potrafi w tym czasie zgromadzić nawet ponad połowę zasiadających wówczas przed telewizorami.

Jak to jest oceniane

Obecnie połowa głosów pochodzi od jury, a połowa z głosów widzów. Nie można głosować na siebie, a punkty przyznawane są tak: 12 – za 1. miejsce, 10 – za 2, 8 za trzecie, 7 za czwarte itd. Profesjonalne jury przyznaje swe punkty, widzowie swoje. Jak wielka potrafi być różnica w ocenie widzieliśmy w 2016 roku, kiedy Michał Szpak od jurorów dostał 7 punktów, a od widzów aż 222.

Widzowie głosują za pośrednictwem smsów. W Polsce na reprezentanta Polski głosować nie możemy, ale jeśli jesteśmy gdziekolwiek za granicą – tak. Ważne jest, byśmy dostosowali się do reguł i numerów obowiązujących w danym kraju.

Konkurs: półfinały i finał

Ze względu na liczbę startujących krajów w Eurowizji w 2004 roku wprowadzono półfinały. Start w finale ma zarezerwowany gospodarz turnieju, którym jest zazwyczaj ubiegłoroczny zwycięzca (zdarzyło się jednak kilkukrotnie inaczej – np. Monako zrezygnowało niegdyś ze względu na… brak odpowiedniej hali) oraz przedstawiciele tzw. „Wielkiej Piątki”, czyli reprezentanci Niemiec, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Kraje te zakładały konkurs, wpłacają też najwięcej do EUN.

Jaka to melodia

Każdy wykonawca ma zapewnione trzy próby, swój utwór może zaś wykonywać w dowolnie przez siebie wybranym języku (również zmyślonym, jak w przypadku Vierki Serdushki). Utwór musi mieć do trzech minut i być wykonany na żywo. Na scenie może przebywać maksymalnie sześć osób, licząc w tym i wykonawców, i tancerzy, i np. ubijaczki masła.

Protesty i wykluczenia

Eurowizja ma zawsze trzymać się daleko od polityki. Zabronione jest wygłaszanie manifestów (za wyjątkiem nawoływania do pokoju, ale też nie do zakończenia wojny pomiędzy poszczególnymi krajami, ale jako pojęcia abstrakcyjnego). Dlatego niegdyś zostali wykluczeni reprezentanci Gruzji, którzy śpiewali „We Don’t Wanna Put In”, bo „Put In” podczas śpiewu zlewało się w „Putin”.
W 2017 roku nie wystartuje Rosja, ale nie z powodów regulaminowych – reprezentantka tego kraju Julia Samogłowa wystąpiła niegdyś na Krymie i dlatego ma zakaz wjazdu na teren Ukrainy.