Chris Cornell, wokalista Soundgarden, popełnił - jak wynika z ustaleń policji w Detroit - samobójstwo. Artysta targnął się na życie w jednym z tamtejszych hoteli, zaraz po zakończeniu koncertu podczas ich ostatniej trasy koncertowej.

Nagranie jest amatorskie, zarejestrowane najprawdopodobniej telefonem jednego z fanów.