Błaszczak powiedział, że opinia policji ws. festiwalu Woodstock jest druzgocąca. Ale oczywiście decyzję w tej sprawie podejmuje burmistrz Kostrzyna nad Odrą. Zdecyduje on, czy ten festiwal może być tak zorganizowany, czy nie - powiedział w czwartek.

Jego zdaniem, jeżeli dojdzie już do przeprowadzenia festiwalu to musi być on zorganizowany wedle zaostrzonych kryteriów bezpieczeństwa. Tak jak to było w ubiegłym roku. Ale i tak podczas tego festiwalu doszło do ponad 200 przypadków złamania prawa" - mówił szef MSWiA.

Zachęcał do przeczytania opinii policji. To jest bardzo uczciwa opinia, która np. pokazuje, że organizator zaniża liczbę uczestników, aby oszczędzać na ochronie. A więc oszczędza na bezpieczeństwie - zaznaczył Błaszczak. Zwrócił uwagę, zważywszy na to, "co się dzieje za naszą zachodnią granicą" w Polsce należy szczególnie zadbać o bezpieczeństwo. To nie jest tak, że właściwe jest hasło róbta, co chceta. Trzeba dbać o bezpieczeństwo, to jest podstawa - stwierdził.

Opinia policji o Przystanku Woodstock

Lubuska policja określiła status 23. Przystanku Woodstock, jako imprezy o podwyższonym ryzyku. W swojej opinii uznała, że największe zagrożenie stanowią potencjalne zamachy terrorystyczne, z którymi mierzy się Europa, a także skala popełnianych przestępstw i wykroczeń podczas trwania imprezy.

Przewidując poważne zagrożenia, które mogą wystąpić podczas festiwalu, (policja) podjęła szereg działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom tej imprezy. W opinii Policji największe zagrożenie stanowią potencjalne zamachy terrorystyczne, z którymi dziś mierzy się Europa, a także skala popełnianych przestępstw i wykroczeń podczas trwania festiwalu. Dlatego też Lubuska Policja w oparciu o te zagrożenia określiła status imprezy o podwyższonym ryzyku – napisano w opublikowanym w czwartek komunikacie.

Ponadto policja wskazuje, że "mimo profesjonalizmu, doświadczenia i wysokiej oceny Policji w zabezpieczaniu tego festiwalu dostrzegamy wiele zagrożeń, które wynikają z charakteru imprezy. Teren, na którym festiwal się odbywa, jest wyjątkowo trudny do zabezpieczenia".

Policja informuje także o coraz większej liczbie policjantów kierowanych do zabezpieczenia imprezy. Podaje, że w 2011 r. było to 1 040 funkcjonariuszy, natomiast w ubiegłym roku 1 589. To – jak napisano w komunikacie – powoduje, że koszt działań policji z 569.499 zł w 2011, wzrósł do 1.360.595 zł w 2016 r.

W komunikacie zamieszczono porównanie liczby przypadków łamania prawa podczas trwania festiwalu. Dane dotyczą edycji z 2011 i 2016 r. Wynika z nich, że w 2011 roku na festiwalu odnotowano łącznie 166 takich przypadków, z czego 96 stanowiły przestępstwa, głównie o charakterze kryminalnym. Natomiast w zeszłym roku odnotowano łącznie 476 zdarzeń, z czego 220 stanowiły przestępstwa, a 256 wykroczenia.

W opinii Komendanta Miejskiego Policji w Gorzowie Wlkp., uwzględniono zagrożenia wymienione przez organizatora, a także zdefiniowano inne zagrożenia mogące wystąpić podczas festiwalu, a nie dostrzeżone przez organizatora. Opinia określa również warunki, jakie powinien spełnić organizator podczas przeprowadzenia imprezy - głosi komunikat.

Pełnia treść opinii jest dostępna na stornie internetowej lubuskiej policji>>>

23. Przystanek Woodstock został zaplanowany w Kostrzynie nad Odrą na 3-5 sierpnia br. Organizatorem Festiwalu jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która tym letnim koncertem chce podziękować wszystkim wolontariuszom i ludziom wspierającym jej styczniowe, finałowe działania.

Poprzednia edycja festiwalu także miała status imprezy podwyższonego ryzyka. Dla organizatora oznacza to dodatkowe obowiązki, m.in. większą liczbę osób w zakresie służb porządkowych i informacyjnych czy ograniczenia w sprzedaży alkoholu.

Organem wydającym zezwolenie na organizację imprezy masowej jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta, na terenie którego ona się odbywa.

Od wielu lat impreza przyciąga po kilkaset tysięcy uczestników i należy do największych festiwali muzycznych w Europie. Pierwszy Przystanek Woodstock odbył się w 1995 roku w Czymanowie nad jeziorem Żarnowieckim.