Pjus: Nowotwór mnie nie załamał, a płyta "Słowowtóry" przywróciła mnie muzyce

| Aktualizacja:

Kiedy nowotwór odebrał mu słuch, wydawało się niemożliwym, by jeszcze nagrywał i tworzył. Po operacji wszczepienia implantów znów słyszał i... powrócił do muzyki. - Po albumie "Life After Deaf" doszedłem do twórczo-zdrowotnej ściany. Pal sześć mój sztuczny słuch, akurat on działa nieźle, ale głos niestety zaczął niedomagać - mówił Pjus. Mimo tego  pisał, a efekty jego pracy wykonali inni.  "Słowowtóry" nazywane są dlatego albumem ghostwriterskim. - Ta płyta przywróciła mnie muzyce – mówi nam sam artysta, który jest jedną z najciekawszych postaci w polskiej kulturze. Oto Karol "Pjus" Nowakowski i jego spojrzenie na świat.

wróć do artykułu
  • ~Siostra Oddzialowa
    (2017-11-17 23:17)
    @kasia, twoj maz nie ma nowotworu. Gdyby go mial, to dawno skonczylby jak Dr. Religa. CO TWOJ MAZ MA, TO NA PEWNO FALSZYWA DIAGNOZE. Coraz czesciej tak manipuluja z falszywymi diagnozami, zeby pozniej twierdzic ze wyleczyli. Oczywiscie to nie jest tylko problem w Polsce, w USA juz dawno wybuchl skandal, jak wszystko wskazuje ponad 40% diagnoz sostalo POmanipulowane, zeby POdniesc POzytywne statystyki !!
  • ~ja, rząbek
    (2017-11-14 22:24)
    fantastyczny człowiek
  • ~kasia
    (2017-11-15 11:59)
    Nowotwór u mojego meża rozpoznano na poczatku marca. W ciągu ostatnich miesięcy przed stwierdzeniem choroby często się przeziębiał i miał suchy kaszl. W końcu zrobili prześwietlenie płuc i wyszedł guz na zdjęciu, a później bronchoskopię, która potwierdziła jaki to nowotwór.W szpitalu bolała go głowa zrobili tomograf i wyszły przerzuty. Od sąsiada dowiedziałam się o ekstraktach z CBD + CBDa 6 % mają udowodnne badaniami działania w blokowaniu i rozprzestrzenianiu się komórek rakowych kupiliśmy jeden ze strony której nam polecił ( napiszę stronę jakby ktoś szukał takiego wsparcia w leczeniu raka www konopiafarmacja pl ) W trakcie naświetlania stan bardzo się pogorszył(zawroty głowy, ból głowy, słabość), Po 2 tygodniach od naświetlania i stosowania ekstraktu wszystkie dolegliwości ustąpiły. Nie wiem czy zmiany znikły, ale na pewno się zmniejszyły bo głowa nie boli. Tomograf będziemy robić w piątek. Z tego co wiem to rokowanie w nowotworze płuc z przerzutami jest nieciekawe. Ale szybkość postępu choroby zależy od rodzaju nowotworu. Spowolnienie przebiegu to też sukces. Mój mąż ma 39 lat.
  • ~dżonson
    (2017-11-15 09:54)
    ma modną brodę i fryzurę więc wróżę mu sukces

Może zainteresować Cię też: