Taconafide z wkładką, czyli "sprytni panowie od hip-hopu" i sposób na VAT. Oto, jak zarobić na... instrukcji obsługi do płyty

| Aktualizacja:

Nikomu, kto się interesuje polskim rapem, przedstawiać tych muzyków nie trzeba. Połączone siły Taco Hemingwaya oraz Quebonafide pokazują polskiej branży muzycznej, jak jeszcze lepiej zarabiać na sprzedaży muzyki.

wróć do artykułu
  • ~m-53
    (2018-04-13 20:15)
    Pytanie za 10 punktów. Nie zamawiałem instrukcji, jest oddzielną pozycją na paragonie - czy zatem zgodnie z prawem mogę zwrócić niezamawianą pozycję?. Odpowiadam - TAK. Proponuję natychmiastowe odsyłanie z żądaniem zwrotu pieniędzy.
  • ~Helena
    (2018-04-13 18:35)
    Jesli panowie od hip hopu kantuja na vacie to powinni sie przynajmniej podzielic zaoszczedzonymi pieniedzmi ze słuchaczani obniżając odpowiednio cenę.
  • ~wjw
    (2018-04-14 10:41)
    Byłaby jedna stawka VAT to nie byłoby problemu... Samo państwo robi ten burdel z VATem.
  • ~Niemal
    (2018-04-14 11:36)
    "Do płyty Taconafide jest dołączony ultra kretyński zin z fragmentami ich konwersacji na fejsbuku. Serio, okrutne to jest, dyskusje typu "ej skończyłeś - no kończe - no spoko podeślij jak skończysz" Moglibyście sobie darować cytowanie takich żenujących opinii, tym bardziej że mocno mija się z prawdą. Sama zawartość "Instrukcji"jest ciekawa i stanowi niepowtarzalny dodatek. Czegoś takiego jeszcze chyba nie było jeżeli chodzi o polskie płyty. Oczywiście Janusze muszą wszystkim zaglądać do kieszeni. Każdy wiedział co zamawia i zrobił to z własnej woli, a cała operacja jest legalna i na tym można zakończyć dyskusję.
  • ~bandziorom NIE
    (2018-04-13 19:37)
    kantują na wszystkim. ale jak państwo pozwala by wszelkiej maści gangsterzy robili miliony to taki jest efekt. sami fani umożliwiają takie przekręty, a zawyżona cena tak rozprowadzanych płyt i w ogóle cena płyt pokazuje jak idole traktują swoich fanów. To mięso fundujące im wypasione życie. Od czasu przejęcia przez prywatę i tej dziedziny życia nie kupuję niczego oprócz audiobooków.
  • ~patologia kapitalizmu
    (2018-04-13 20:48)
    tak nabierają na audiobukach i innych elektronicznych wydawnictwach. pliki wysyłane na pocztę elektroniczną w takiej cenie jak na płytach. kasa którą trzeba wydać na produkcję płyty oraz dystrybucję trafia do kieszeni cwaniaków.
  • ~Nan
    (2018-04-14 09:19)
    A co na to Paranoja i Smoleńsk?????😂 Fachowcy od uszczelniania własnych kieszeni . Ziebro tego nie wie?
  • ~Taconafide
    (2018-04-13 23:59)
    Widać jak nie macie pojęcia o czym piszecie założyliście 15 tysi ja zamawiałem płytę w poniedziałek numer zamówienia 97 tysięcy ileś spoko potrójna platyna w preorderze, a Wy 15 tysi xD
  • ~taa
    (2018-04-14 02:18)
    warte skolekconowania dlatego kupują
  • ~akuku
    (2018-04-23 13:00)
    Prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny przysługuje każdemu konsumentowi, który zawarł umowę sprzedaży na odległość. Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta czas ten wynosi 14 dni kalendarzowych od czasu objęcia zamawianej rzeczy w posiadanie (np. odbiór przesyłki ze sklepu internetowego) lub od momentu zawarcia umowy (w przypadku usług). Bardzo istotne jest to, że konsument musi być w wyraźny sposób powiadomiony o prawie do odstąpienia od umowy najpóźniej w momencie wyrażenia woli zawarcia umowy na odległość przez kupującego. W innym wypadku termin odstąpienia od umowy wydłuża się z 14 dni na 12 miesięcy. Proponuję zwracać instrukcje obsługi :) z pozdrowieniami

Może zainteresować Cię też: