• ~Maciej
    (2016-01-02 23:30)
    Natalie jak Natalie, ale tata był prawdziwym geniuszem, naprawdę Nat King był jak dla mnie największym croonerem złotej ery swingu, Frank, Bing i cała reszta rat-pack mogli mu buty czyścić...
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.