Pierwszy krążek, wydany oryginalnie w 1971 roku, to szczyt możliwości angielskiego zespołu. Z niego pochodzą riffy, które przeszły do historii muzyki. Mowa o motywach z kawałków "Black Dog", "Rock and Roll", a przede wszystkim "Stairway to Heaven".  Ale trzeba też zwrócić tu uwagę na mocne, rockowe, nieco mniej znane kompozycje "Four Sticks" i "When the Levee Breaks", oryginalnie nagraną w 1929 roku! Warto zaopatrzyć się w rozszerzoną wersję wydawnictwa z dodatkową płytą, na której znalazły się remiksy ośmiu piosenek z "IV".

Ukazało się również wznowienie piątego krążka z dyskografii Led Zeppelin, wydanego w 1973 roku "Houses of the Holy". Płyta w samych Stanach sprzedała się w 11 milionach egzemplarzy! Page, Plant, Bonham i Jones zaprezentowali na niej nieco łagodniejsze oblicze niż na "IV". Znalazły się tu takie przeboje jak "Over The Hills And Far Away", "No Quarter" i "D'yer Mak'er", którego własne wersje grały później m.in. Sheryl Crow i Lady Gaga.

Na mnie największe wrażenie wciąż robi "No Quarter". Rozbudowany, siedmiominutowy numer to pokaz mistrzostwa w mieszaniu ciszy, spokojnego fragmentu z mocnym przytupem, rockowym pazurem i gitarowymi solówkami w jednej piosence.

Do historii muzyki przeszły nie tylko numery z obu płyt, ale też ich okładki. "Houses of the Holy" nawiązuje do powieści Arthura C. Clarke'a "Koniec dzieciństwa". Okładka "IV", z XIX-wiecznym obrazem w roli głównej, znalazła się na znaczkach brytyjskiej poczty. Te płyty trzeba mieć.

LED ZEPPELIN | IV, Houses of the Holy | Warner Music