Trudno oceniać piosenkę w oderwaniu od teledysku, wyreżyserowanego przez męża Nataszy Urbańskiej, Janusza Józefowicza. Wokalistka tym razem zdecydowała się na mariaż z muzyką klubową, stąd też zapewne sceneria klipu. Piosenkarka w białej, bardzo krótkiej sukience, wije się na podłodze klubowej łazienki.

"W jakim to jest języku" - to jeden z najczęściej pojawiających się komentarzy do klipu "Rolowanie". Nic dziwnego - tekst piosenki jest mieszanką młodzieżowo-potocznej polszczyzny ze spolszczoną angielszczyzną. Wychodzą z tego sformułowania w rodzaju: "Weź mnie na dancefloor, zrobię ci hardcore" albo "Rolowanie blanta/ Na backstage’u/ Jakaś soda jakiś juice".

"Kolejny dowód na to, że brakuje jej instynktu samozachowawczego. Szkoda" - napisał na Facebooku Tomasz Raczek

A jak Wam się podoba? Będzie hit?