Za realizacje teledysku odpowiada Joseph Kahn, który ma na koncie m.in "Toxic" Britney Spears. – Taylor Swift to prawdziwa dziewczyna show-biznesu – mówi Joseph Kahn. – Ona wie, że w sieci chodzą memy mówiące o tym, że każdy jej chłopak zostanie porzucony i skończy w teledysku. Postanowiliśmy więc stworzyć obraz okrutnej Taylor Swift i dzięki jej talentowi udało się to znakomicie.

Piosenka pochodzi z wydanego 27 października albumu "1989". Poprzednie dzieło Taylor Swift to longplay "Red" z października 2012 roku.