– "Lwia część" to bardzo ważny utwór na naszej płycie. Powstał z ogromnej potrzeby serca i duszy – zdradza lider zespołu, Igor Herbut. – We wrześniu, kiedy płyta była już prawie skończona, czułem niepokój. Miałem takie denerwujące poczucie, że w całej tej opowieści brakuje jednego rozdziału. Że jest jeszcze jedna historia, którą muszę opowiedzieć ludziom, żeby zrozumieli, co chcę przekazać w "Scarlett". "Lwia część" istniała w mojej głowie od dawna. Tekst zacząłem pisać na balkonie, patrząc na pamiętające wojnę kamienice na Starej Pradze. Potem usiadłem do piana i grałem tę jedną harmonię przez wiele godzin. Wiedziałem, że mam w garści bardzo ważne małe ziarenko, z którego może wyrosnąć coś o wielkiej mocy. I czułem, że muszę je zasadzić w moim rodzinnym domu. Wsiadłem w samochód i za kilka godzin byłem w moim małym pokoju w Przemkowie. Mama zrobiła kanapki. Usiadłem przy starym pianinie, na którym grałem jako mały chłopiec. Było kompletnie rozstrojone. Wydzwoniłem wszystkich stroicieli w Lubuskiem i Dolnośląskiem. W końcu jeden się zgodził. Przez pięć godzin pieczołowicie stroił każdą strunę. Jak jubiler. Jakby malował najbardziej precyzyjny obraz... delikatnie, z namaszczeniem i w skupieniu. I zaraz po jego wyjściu powstała "Lwia część".

Jak przekonują muzycy, do nagrania powstał enigmatyczny teledysk. Pomysłodawcami i realizatorami są Igor Herbut oraz współautorka części tekstów na albumie, Małgorzata Dacko. Za montaż odpowiada Wojciech Siara. W klipie wykorzystano wyłącznie materiały z archiwum prywatnego członków zespołu LemON.

Drugi album grupy LemON, "Scarlett", ukazał się 24 listopada 2014 roku.