Płyta jest wynikiem kolaboracji Nergala, lidera znanego na całym świecie zespołu Behemoth oraz weterana polskiej sceny rockowej – Johna Portera. Obok Nergala i Johna w składzie Me And That Man znaleźli się również Wojtek Mazolewski na basie i kontrabasie oraz Łukasz Kumański na instrumentach perkusyjnych.

"Ain't Much Loving" opowiada o drodze na jaką decydujemy się, podejmując dojrzałe życiowe decyzje. Droga ta jest niekoniecznie prosta, niekoniecznie łatwa, brakuje na niej rodziców którzy otoczyliby nas swoja miłością i prowadzili za rękę. Jesteśmy sami i bierzemy pełną odpowiedzialność za decyzje które podejmujemy... no i znowu ta miłość. Często jej nie ma... a jeśli się pojawia to i tak jej nie rozumiemy, mimo usilnych starań - mówi Adam Nergal Darski.

John Porter powiedział o płycie: - Projekt "Me And That Man" to dwóch samotnych facetów, którzy znaleźli się w miejscu, w którym nie byli nigdy wcześniej, którzy nagle poznają się i podają sobie ręce. To pokazuje, jak muzyka zbliża: dwóch zupełnie obcych ludzi rozpoczyna wspólną, artystyczną przygodę. Nie było to łatwe, ale obydwaj  zdecydowaliśmy, że nie pójdziemy na żadne kompromisy, które są nieodłącznym niebezpieczeństwem każdej muzycznej współpracy. Na szczęście wiemy, że w tym przypadku, tym lepiej dla nas.