To najbardziej osobisty teledysk w całej dotychczasowej karierze GrubSona.

- Długo się nad tym zastanawialiśmy - mówi GrubSon. - Moje dzieci w pewnym sensie grają główną rolę w tym klipie, a do tej pory staraliśmy się strzec naszej prywatności, oczywiście na tyle, na ile było to możliwe. Jest jednak w mojej nowej płycie coś takiego, co mnie samego zmusza do przełamywania pewnych barier. Dla mnie "Restart" to wypoczynek i chwile z moimi bliskimi, i wiem że gdyby ten klip wyglądał inaczej nie byłoby w nim prawdy. Każdy z numerów na albumie "Gatunek L" to bardzo silne emocje, a ja jestem na takim etapie mojego życia zawodowego i rodzinnego, że chcę trwać chwilą i cieszyć się nią.

- Ten klip to również świetna pamiątka i będę do niego wracał już do końca życia - dodaje muzyk.