Karolina Kozak wraca z płytą własnej roboty
Karolina Kozak powraca z nowym wydawnictwem "Homemade". Premiera już 7 marca.
- Muzyczne przeciętniactwo z ambicjami
- Niepewna podróż Karoliny Kozak
- Karolina Kozak w podróży po Stanach
-
Na salony czy do remizy? Oto modowe wpadki i hity minionego tygodnia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Homemade" to drugi album studyjny Karoliny Kozak. Debiutancki krążek – "Tak zwyczajny dzień" ukazał się na rynku w 2007 roku.
Tym razem Kozak nawiązała współpracę z Katarzyną Piszek. To ona skomponowała, przy współudziale Karoliny, materiał na nowy album, zagrała na instrumentach klawiszowych i zajęła się produkcją muzyczną płyty. – Kasia jest dla mnie niesamowitą inspiracją. Jakkolwiek górnolotnie i banalnie to nie zabrzmi, ona komponując oddaje tej muzyce kawałek swojej duszy. Ja robię to samo. A dodatkowo zaskakiwałyśmy siebie na każdym kroku. Ona mnie każdą kolejną propozycją utworu, ja ją, jak się okazało, liniami wokalnymi, które przychodziły mi do głowy – mówi o współpracy obu pań Karolina Kozak.
– Mam wrażenie, że przy tej płycie wszystko, co sobie wymarzymy – dzieje się... – wyznaje Karolina.
Miksem i masteringiem albumu zajął się Andrzej Smolik, a w nagraniach uczestniczyła niejedna znakomitość polskiej sceny. Marcin Ułanowski zagrał na perkusji, Bogdan Kondracki zagrał na basie i zaśpiewał w chórkach, a partie smyczkowe wykonali muzycy orkiestry Sinfonia Varsovia. Na płycie znalazło się trochę "świeżej krwi" – Dawid Podsiadło, utalentowany 18-latek ze Śląska, zaśpiewał z Karoliną duet w utworze "Heart Pounding".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!