• ~real rock&jazz fan
    (2014-04-06 12:41)
    "Dzień, w którym umarł rock"??? A co z zyjacymi jeszcze legendami z The Who,Led Zeppelin,Dr.Feelgood etc.etc. Caly ten Cobain jest przereklamowany i ciekawe ile lat jeszcze bylby na scenie bez tego strzalu.Tak samo Clapton ktory ma swoje (zasluzone) miejsce w historii Rock-a ale i tak nigdy nie bedzie tak dobry jak setki gitarystow jak Jeff Golub,Denny Jiosa czy Earl Klugh a co dopiero Pat Metheny...
  • ~LOBSTER
    (2014-04-06 13:10)
    CPUN i to odebralo mu rozum...
    Tak wielka szkoda to nie jest, mamy tylu utalentowanych szarpidrutow.
  • ~wielu artystów boryka się z niemocą twórczą
    (2014-04-06 20:13)
    No może ROCK nie umarł ale był to wtedy kolejny 27-latek w historii ROCKA który nie wytrzymał i na własne życzenie przeniósł się do krainy wiecznych łowów.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.