7 lutego warszawska Stodoła zapłonęła, a to za sprawą entuzjastycznego przyjęcia grupy White Lies przez ich polskich fanów. Muzycy nie kryli zaskoczenia świetną znajomością ich nowej płyty. "Na pewno do was wrócimy" - obiecywali po występie.
"Jesteśmy drugi raz w Polsce i drugi raz publiczność jest niesamowita - powiedział zagłuszany piskiem fanek wokalista, Harry McVeigh. - Dziękujemy za tak ciepłe przyjęcie".
Repertuar występu zdominował materiał z jedynej dotąd płyty formacji, "To Lose My Life", który miał premierę w styczniu zeszłego roku.
Sympatycy odśpiewali chóralnie numer "Farewell To The Fairground", piosenkę tytułową i "Death". Na bis kwartet wykonał także cover piosenki "Heaven" Talking Heads.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz