Członkowie grupy Metallica zakosztowali wschodniej gościnności - za podwójną cenę. Wokalista, James Hetfield, razem z kolegami znaleźli się w rosyjskiej stolicy w ramach obecnej trasy koncertowej. Panowie postanowili uraczyć się w jednej z moskiewskich restauracji i zapłacili ze tę przyjemność 8 tysięcy rubli - a przynajmniej tak im się zdawało. Z konta ubyło bowiem aż 19 tys. rubli.
Lider zespołu zapłacił kartą i jak się później okazało, z jego konta ubyło ponad 19 tysięcy rubli. Słusznie zdenerwowany Hetfield wybrał się więc do lokalu, żądając wyjaśnień, tam jednak pokazano mu rachunek na wygórowaną kwotę z jego podpisem. Co ciekawe muzyk nie przypomina sobie, żeby go podpisywał, więc podejrzewa fałszerstwo.
16 czerwca zespół dotrze także do Polski i zagra na lotnisku Bemowo w ramach festiwalu Sonisphere. Pozostałe gwiazdy imprezy to Slayer, Anthrax, Megadeth oraz Mastodon i Behemoth. Metallica promuje na żywo longplay "Death Magnetic", który miał premierę we wrześniu 2008 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|