Były perkusista Stereophonics, Stuart Cable, nie żyje. Miał 40 lat. Ciało artysty znaleziono dziś nad ranem, w jego domu, w Aberdare. Przyczyna śmierci nie jest znana. Sprawę bada policja.
"Stuart przez lata jeździł z zespołem po całym świecie a ja się zamartwiałam. Teraz, kiedy w końcu się ustatkował, wydarzyła się ta tragedia" - czytamy w krótkim oświadczeniu jego matki Mable. "Rodzina nie ma nic do powiedzenia. Wszystko w rękach policji" - dodał brat muzyka.
Przypomnijmy, że Cable został wyrzucony z walijskiej grupy we wrześniu 2003 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl