Dziś rusza Heineken Open'er Festiwal - największa muzyczna impreza w Polsce. Na gdyńskim festiwalu, oprócz gwiazd z zagranicy, prezentuje się również czołówka polskich wykonawców i obiecujący debiutanci. Oto koncerty, podczas których na pewno nie wyjdziecie na plażę.
Od piątku do niedzieli wojskowe lotnisko na gdyńskich Babich Dołach zostanie przejęte przez wielotysięczny, kolorowy tłum fanów muzyki. Podczas trzydniowej imprezy
zaprezentują się tacy wykonawcy jak Bjork, Muse, Beastie Boys, Sonic Youth czy The Roots. O ich koncertach napisaliśmy już wiele - teraz kolej na listę polskich artystów, których warto
zobaczyć podczas gdyńskiej imprezy.
The Car Is On Fire
Mówi się o nich, że są nadzieją polskiego rocka. W dobie niemrawych pop-rockowych albumów TCIOF proponują bezpretensjonalny, nowoczesny rock, który brzmi, jakby powstał na próbach zachodniej gwiazdy w rodzaju The Arcade Fire czy Bloc Party. To melodyjne, gitarowe granie naładowane potężną dawką młodzieńczej energii, która na koncertach udziela się również publiczności.
O.S.T.R.
Łódzki raper to jeden z niewielu polskich hiphopowców, który na koncertach potrafi wyjść poza schemat smutnego ziomka z bloku. Znaki szczególne - świetny kontakt z publicznością, inteligentne, przewrotne teksty i najdoskonalsza technika w kraju. O.S.T.R wypłynął na szersze wody jako spec od freestyle’u, więc oprócz znanych piosenek spodziewajcie się skitów, zabawnych rymowanek i długiego występu.
Afro Kolektyw
Od hiphopowych składów wyróżnia ich nie tylko opalenizna i kapelusze. Kilku z członków Kolektywu to wykwalifikowani muzycy, a podczas koncertów występują w imponującym 10-osobowym składzie, z dęciakami i perkusistą. Inteligentne połączenie hip-hopu z acid-jazzem przypomina nieco kompozycje gwiazdy festiwalu The Roots, ale ze szczyptą słowiańskiego poczucia humoru.
Bassisters Orchestra
Członkami zespołu są muzycy przewijający się przez najważniejsze zespoły polskiej sceny alternatywnej, m.in. saksofonista Mikołaj Trzaska, Fisz i Emade, perkusista Macio Moretti i Wojtek Mazzolewski, lider Pink Freud. Ten super band oscyluje wokół muzycznych improwizacji i eksperymentów. Ich koncerty zawsze rozwijają się w zaskakującym kierunku. Muzycy kończą je absolutną improwizacją, grając na przykład cover z repertuaru Backstreet Boys!
Obiecujący debiutanci:
Scena debiutantów to nowość na Open’erze. Wśród kilkunastu zespołów na uwagę zasługuję Dick4Dick (01.07, godz.19.00). Kwartet słynący z występów okraszonych sporą dawką perwersji i humoru to czołowa warszawska formacja alternatywna oscylująca pomiędzy disco-punkiem i electro. Ciekawie będzie też podczas koncertu łódzkich Mikrowafli (30.06, godz. 20.00) grających kiczowatą, acz przebojową odmianę elektro-popu. A jeśli lubicie funkowy czad i owady, to koniecznie wpadnijcie na występ Łąki Łan (30.06, godz. 2.00), którego członkowie na scenę wychodzą przebrani za olbrzymie owady...
The Car Is On Fire
Mówi się o nich, że są nadzieją polskiego rocka. W dobie niemrawych pop-rockowych albumów TCIOF proponują bezpretensjonalny, nowoczesny rock, który brzmi, jakby powstał na próbach zachodniej gwiazdy w rodzaju The Arcade Fire czy Bloc Party. To melodyjne, gitarowe granie naładowane potężną dawką młodzieńczej energii, która na koncertach udziela się również publiczności.
O.S.T.R.
Łódzki raper to jeden z niewielu polskich hiphopowców, który na koncertach potrafi wyjść poza schemat smutnego ziomka z bloku. Znaki szczególne - świetny kontakt z publicznością, inteligentne, przewrotne teksty i najdoskonalsza technika w kraju. O.S.T.R wypłynął na szersze wody jako spec od freestyle’u, więc oprócz znanych piosenek spodziewajcie się skitów, zabawnych rymowanek i długiego występu.
Afro Kolektyw
Od hiphopowych składów wyróżnia ich nie tylko opalenizna i kapelusze. Kilku z członków Kolektywu to wykwalifikowani muzycy, a podczas koncertów występują w imponującym 10-osobowym składzie, z dęciakami i perkusistą. Inteligentne połączenie hip-hopu z acid-jazzem przypomina nieco kompozycje gwiazdy festiwalu The Roots, ale ze szczyptą słowiańskiego poczucia humoru.
Bassisters Orchestra
Członkami zespołu są muzycy przewijający się przez najważniejsze zespoły polskiej sceny alternatywnej, m.in. saksofonista Mikołaj Trzaska, Fisz i Emade, perkusista Macio Moretti i Wojtek Mazzolewski, lider Pink Freud. Ten super band oscyluje wokół muzycznych improwizacji i eksperymentów. Ich koncerty zawsze rozwijają się w zaskakującym kierunku. Muzycy kończą je absolutną improwizacją, grając na przykład cover z repertuaru Backstreet Boys!
Obiecujący debiutanci:
Scena debiutantów to nowość na Open’erze. Wśród kilkunastu zespołów na uwagę zasługuję Dick4Dick (01.07, godz.19.00). Kwartet słynący z występów okraszonych sporą dawką perwersji i humoru to czołowa warszawska formacja alternatywna oscylująca pomiędzy disco-punkiem i electro. Ciekawie będzie też podczas koncertu łódzkich Mikrowafli (30.06, godz. 20.00) grających kiczowatą, acz przebojową odmianę elektro-popu. A jeśli lubicie funkowy czad i owady, to koniecznie wpadnijcie na występ Łąki Łan (30.06, godz. 2.00), którego członkowie na scenę wychodzą przebrani za olbrzymie owady...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|