Dziennik Gazeta Prawana logo

Justin Timberlake czeka na wenę

1 października 2010, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Justin Timberlake
Justin Timberlake/AP
Fani muzycznej twórczości Justina Timberlake'a muszą uzbroić się w cierpliwość. Artysta nie wie, kiedy znów zajmie się nagrywaniem.

- Nie mam pojęcia, kiedy do tego wrócę, na pewno jednak wrócę - zapewnia wokalista. - Czy malarz maluje obraz, bo musi być on gotowy przed 21 grudnia. Nie. Maluje, kiedy poczuje wenę. Dla mnie tak samo jest z muzyką. Nigdy nie przestanę zajmować się muzyką. Nie wiem jednak, w jakiej grupie chcę się znaleźć.

Timberlake ostatnio poświęca się głównie aktorstwu. Od 15 października będzie go można podziwiać w filmie Davida Finchera "The Social Network". Jego dyskografię zamyka album "FutureSex/LoveSounds" z września 2006 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj