"Chłopiec z gitarą", "Jedziemy autostopem", "Malowana lala" - śpiewała wiele lat temu Karin Stanek. Jej mocnego głosu nie da się zapomnieć. Legendarna piosenkarka zmarła w niemieckim szpitalu, w którym leczyła się z zapalenia płuc. Miała 64 lata.
Informację o śmierci Karin Stanek podało Polskie Radio. Piosenkarka zmarła we wtorek. Od trzech tygodni leżała w niemieckim szpitalu. Miała zapalenie płuc.
Pogrzeb Stanek odbędzie się w sobotę w Niemczech. Jednak na życzenie rodziny artystki, miejsce pochówku nie zostanie ujawnione.
Karin Stanek debiutowała na scenie w wieku 17 lat. W 1962 roku zaśpiewała piosenkę "Jimmy Joe". Przez siedem lat była wokalistką zespołu Czerwono-Czarni. Potem występowała solo, a także z zespołami: The Samuels, Aryston, Inni oraz Schemat. Do jej największych przebojów należały takie utwory jak "Chłopiec z gitarą", "Jedziemy autostopem", "Malowana lala" czy "Wala twist".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl