Nicole Scherzinger przyznała, że chociaż nie jest już członkinią The Pussycat Dolls, wiele zespołowi zawdzięcza. Będąc częścią formacji stała się bardziej pewna siebie i skora do odkrywania swych wdzięków.
Piosenkarka opuściła szeregi grupy w grudniu 2010 roku, aby skoncentrować się na solowej karierze. – Ludzie mówią, że ciągle się kłóciłyśmy, ale te dziewczyny były i są moimi siostrami na całe życie – stwierdziła artystka. – Spałyśmy, oddychałyśmy, śpiewałyśmy i dzieliłyśmy się jedną, małą przestrzenią przez lata, kiedy nie było miejsca ani czasu na żadne kłótnie. Zmieniłam się z małej, nieśmiałej dziewczynki, która bała się założyć bikini, w istotę, która potrafi występować pewna siebie w najmniej zakrywającym stroju. Jako jedna z The Pussycat Dolls stałam się kobietą.
Dyskografię artystki zamyka album "Killer Love" z marca tego roku. Scherzinger pracuje obecnie na planie kontynuacji serii "Faceci w czerni".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Powiązane