"Mylo Xyloto"... nic nie znaczy. Rockmanom po prostu spodobał się wygląd i brzmienie nazwy.
– W pewnym sensie sami sobie podłożyliśmy nogę, wybierając taki tytuł – stwierdził wokalista, Chris Martin. – Ale chcieliśmy czegoś świeżego. Mylo Xyloto nic nie znaczy, fajnie za to wygląda. Mieliśmy ten tytuł na liście od jakiś dwóch lat i cały czas był naszym faworytem. Kiedyś, zanim wszyscy wiedzieli co to Snickers, to słowo mogło się wydawać dziwne. Albo Google czy Yahoo! Czemu więc nie spróbować wymyślić czegoś nowego?
Płyta "Mylo Xyloto" trafi do sprzedaży 24 października.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Powiązane
Zobacz
|