Warszawa, klub Stodoła, ul. Batorego 10
Sobota, 07-03-09, od godz. 14:00 do ok. 22:00
p
Zamiast 23. edycji Metalmanii otrzymujemy w tym roku znacznie skromniejszą imprezę. Nawet jej nazwa przeszła kosmetyczną zmianę: warszawska impreza odbędzie się pod hasłem . Krytycy będą z pewnością narzekać: to już nie jest to samo święto metalu co jeszcze w ubiegłym roku. Jednak fakt, że ma uboższą niż w ostatnich latach oprawę, nie znaczy jednak, że całkowicie straciło znaczenie. Tym bardziej że gwiazd gatunku w Warszawie z pewnością nie zabraknie, a zderzenie starych wyjadaczy z młodymi zespołami powinno dostarczyć odpowiednią dawkę energetycznej muzyki.
Największą – przynajmniej pod względem popularności – gwiazdą warszawskiej Metalmanii będzie z pewnością . Zespół gości w Polsce regularnie, a lider o rodzimej publiczności wypowiada się zawsze w samych superlatywach. Tym razem przyjeżdża, by promować najnowszy szósty album grupy , przez wielu krytyków uznany za jedną z najlepszych płyt metalowych ubiegłego roku. „Conquer” to dowód, jak zmieniła się muzyka Soulfly – grupa, która jeszcze parę lat temu była uważana za jeden z najważniejszych zespołów fali nu-metalu, zdecydowała się na ostry zwrot w kierunku thrashu. Nowy krążek bardziej przypomina dawne nagrania Sepultury, której Cavalera był kiedyś liderem, niż pierwsze płyty Soulfly. A gościnnie pojawił się na niej nawet sam , wokalista i lider deathmetalowej legendy .
Solidnymi thrashowymi riffami zaatakują słuchaczy także dwie rutynowane grupy zza oceanu: i . Oba zespoły z długim, blisko trzydziestoletnim stażem, oba w pełni zasłużone dla budowy fundamentów amerykańskiego thrashu. Może nigdy nie trafiły do muzycznej ekstraklasy – tam przez lata panoszyły się Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax – nie znaczy to jednak, że swoim słynniejszym i bardziej popularnym kolegom ustępują jakością. Debiutancki album i znakomity krążek to w dalszym ciągu podstawowe lektury każdego fana thrash metalu. Nową falę thrashu zapewni – młoda grupa z Pheonix w stanie Arizona, supportująca Soulfly na europejskiej trasie.
Polskę na Metalmania Fest reprezentować będzie formacja i , która w ostatniej chwili zastąpiła niemiecki zespół melacore'owy,
Skromna – przynajmniej w porównaniu z imprezami z ubiegłych lat, gdy na dwóch scenach katowickiego Spodka występowało kilkanaście zespołów – obsada tegorocznej Metalmanii nie zwiastuje na szczęście początku końca tej imprezy. W przyszłym roku ponownie powinna zagościć w Katowicach, wtedy znów zasłuży na miano święta heavy metalu. Dziś to po prostu dobry koncert, ale niestety niewiele więcej.
p
12.45 - otwarcie bram
14.00 - The Supergroup
14.45 - Carnal
15.50 - Incite
16.50 - Exodus
18.25 - Overkill
20.05 - Soulfly
21:35 - koniec