Reklama
Reklama
Reklama

Zapomniane gwiazdy polskiej sceny. Czy je jeszcze poznajesz? [ZDJĘCIA]

Mieli swoje 5, a czasem 15 minut sławy i hity, przy których bawiła się cała Polska. Potem zniknęli. Kto dziś jeszcze pamięta niedawnych idoli?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
De Su shazza Blog 27 Ewelina Flinta Ivan Komarenko
Reklama

Komentarze (3)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • sp
    2014-03-31 13:05
    Jakie gwiazdy? Gwiazdy świcą tyłkami.
    0
    zgłoś
  • Karol T.
    2014-03-13 11:48
    Oj gdyby tak więcej negliżu oferowała na scenie i miejscach publicznych to może dłużej by ja pamiętano. Doda w tym bryluje, im więcej odsłoni tym bardziej jest zadowolona z siebie.Dziś fakty rozbieranki mają wzięcie i styl dla reporterów, kogo dziś ponosi by wspominać gwiazdy przeszłości zakryte, choć pięknie śpiewali ale się do zera nie rozbierali, tyłek goły a sznurek tylko w przedziale to efekt tego szału demonstracji swego ciała, czy to aż tyle szczęścia w tym co odkryte ?Warto podziwiać styl i klasę umiejętności, wykształcenia, zdolności i taktu w zachowaniu a nie im więcej gburowatości to lepiej i fajniej. Brak podstaw zachowania i kultury osobistej nawet w śród reporterów, co dopiero szukać u szalejącej młodej rozebranej na niby artystki.
    0
    zgłoś
  • mkk
    2014-03-06 11:43
    Szanowna Redakcja mocno przegięła z tytułem: "Zapomniane gwiazdy polskiej sceny. " I: "Kto dziś jeszcze pamięta niedawnych idoli? "
    Po pierwsze: pod pojeciem scena rozumie się teatr dramatyczny, a nie estradkę, klubowy wybieg czy plenerową platforme do bezradnego porykiwania... Powinno byc więc co najwyżej "sceny rozrywkowej" (choc "sena" ta oferuje u nas rozrywkę z gatunku "pożal się BOże").
    Po drugie: jakie gwiazdy? Przez chwilę były/byli atrakcją dnia, bo lepiej porykiwali niż takie same inne kapele z pęczka, ale do GWIAZD było im tak samo daleko, jak jest im dzisiaj...
    Po trzecie: idol to nie tylko rozmamłany brudas z programu tv pod tym tytułem. To - w sensowniejszym znaczeniu słowa - metafizycznie adorowana postać... Kto z wymienionych tu przez Redakcję choćby by przez chwilę w sasiedztwie tej kategorii?? NO nikt. wszyscy ci "idole" i "gwiazdorzy" to bazar, magiel i parafiański odpust...

    Redakcjo: szanuj słowa.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama