Bonnie Tyler, legedna lat 80. nie myśli o emeryturze [ZDJĘCIA]
6 sierpnia 2014, 12:00
Bonnie Tyler od ponad 40 lat zachwyca fanów niepowtarzalnym głosem z charakterystyczną chrypką. I ani myśli ze sceny zejść...
1/6Przychylność słuchaczy i krytyków zdobył już debiutancki album Bonnie Tyler – "The World Starts Tonight". Jednak w 1977 roku zdarzyło się jednak coś, co mogło przekreślić jej karierę – na strunach głosowych artystki zdiagnozowano guzki, wymagające operacji. Aby proces rekonwalescencji przebiegł bez powikłań, Tyler miała zakaz mówienia przez 6 tygodni. Pewnego dnia przygnębiona artystka nagle krzyknęła, co trwale uszkodziło jej głos. Bonnie była pewna, że na własne życzenie zrujnowała dopiero co rozpoczynającą się karierę. Jak bardzo się myliła, uzmysłowiła sobie po wydaniu singla "It's a Heartache". Publiczność pokochała jej mocny, lekko zachrypnięty, chwilami zgrzytający głos
AKPA
2/6Bonnie Tyler
Facebook
3/6Bonnie Tyler
AP/Alastair Grant
4/6Bonnie Tyler
AP/Alastair Grant
5/6Bonnie Tyler
AP/Alastair Grant
6/6Bonnie Tyler
Facebook
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: Bonnie Tyler