Bristol sound w Operze. Portishead zaczarował Sopot [ZDJĘCIA]
7 września 2014, 12:00
W sopockiej Operze Leśnej, którą wybudowano jeszcze przed I wojną światową, zagrało do tej pory wiele popowych megagwiazd, chociażby Elton John, Whitney Houston czy Paul Anka. Po niedawnym imponującym remoncie wystąpił tu zespół, który z muzyką pop nie ma raczej po drodze, zaliczany jest za to do absolutnych legend triphopu. Muzyczną gwiazdą Artloop Festivalu był bowiem Portishead.
1/6Założony ponad 20 lat temu zespół tworzą multiinstrumentalista Geoff Barrow, wokalistka Beth Gibbons i gitarzysta Adrian Utley. Zespół wykreował nowy muzyczny kierunek, bristol sound, choć jak przyznał Utley w rozmowie z "Dziennikiem" przy okazji promocji ich ostatniego albumu "Third": – Nigdy nie czuliśmy się jako część jakiegoś ruchu. Po prostu staraliśmy się zrobić coś, co nie brzmi jak pozostałe kapele. A bristol sound wymyśliły media i wynikło to z konieczności kategoryzowania muzyki. Łatwiej jest powiedzieć, że Portishead i Massive Attack uprawiają bristol sound, że brzmią tak samo, ale tak nie jest. Żadna płyta Massive Attack ani Tricky'ego nie brzmi jak Portishead. Można do tego dodać, że żadna z trzech płyt Portishead też nie brzmi tak samo
Facebook
2/6Portishead (fot. Joanna "frota" Kurkowska)
Facebook
3/6Portishead (fot. Joanna "frota" Kurkowska)
Facebook
4/6Portishead (fot. Joanna "frota" Kurkowska)
Facebook
5/6Portishead (fot. Joanna "frota" Kurkowska)
Facebook
6/6Portishead (fot. Joanna "frota" Kurkowska)
Facebook
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna