Osiem z dziewięciu planowanych występów odbyło się bez większych problemów. Większość koncertów była wyprzedana. Nie odbył się koncert w Poznaniu, ale zespół obiecuje zagrać tam najszybciej jak okoliczności pozwolą. – Jesteśmy brutalnie zmęczeni. Dlaczego? Bo daliśmy z siebie absolutnie wszystko, żeby fani mogli dostać to, co najlepsze: spektakl na absolutnie światowym poziomie – komentuje Nergal. – Na każdym możliwym poziomie osiągnęliśmy swój życiowy szczyt. Dajcie nam teraz nacieszyć się trochę widokiem ;) Wszystkie koncerty wypadły znakomicie i z różnych względów już uznajemy tę trasę za historyczną, być może nawet przełomową. Zbieramy siły przed kolejnym uderzeniem: tym razem Ameryka Południowa i RPA. Ale w międzyczasie zaskoczymy Was nowym wydawnictwem. Szczegóły już za moment. 

Albumu "The Satanist" miał premierę w lutym 2014 roku.