Zabójstwo 2Paca uznawało się powszechnie za największą zagadkę świata hip-hopu. Przez 30 lat powstały filmy fabularne i dokumentalne, w którym padało mnóstwo domysłów, ale wciąż nie było jasne, kto stoi za przedwczesną śmiercią najpopularniejszego rapera swojego pokolenia. Aż do teraz.
Efekt dwutygodniowego procesu
Ława przysięgłych obradowała zaledwie kilka godzin po trwającym dwa tygodnie procesie. Według oskarżenia Duane "Keffe D" Davis, jeden z przywódców gangu Southside Crips, zorganizował zabójstwo w odwecie za to, że kilka godzin wcześniej Tupac Shakur i jego wspólnicy mieli pobić siostrzeńca oskarżonego, Orlando Andersona oraz członków konkurencyjnego grupy przestępczej Mob Piru.
"Polowanie" na 2Paca i Suge'a Knighta
Prokurator Binu Palal argumentował, że Davis zdobył pistolet, zebrał członków gangu i "wyruszył na polowanie" na Shakura lub jego bliskiego współpracownika Mariona "Suge'a" Knighta. Gdy zauważyli ich BMW, otworzyli ogień. Shakur zmarł kilka dni później, Knight przeżył. Prokuratura podkreślała, że prawo Nevady pozwala skazać za morderstwo uczestnika spisku nawet, jeśli sam nie pociągnął za spust. Oskarżyciele odwoływali się m.in. do wypowiedzi Davisa z przesłuchań, filmu dokumentalnego i jego wspomnień. Oskarżony opisywał, kto jechał cadillakiem oraz mówił, że przekazał broń innym członkom gangu.
Obrońca Anthony Sanft przekonywał natomiast, że nie ma dowodów kryminalistycznych, naocznego świadka, ani fizycznego dowodu, który by potwierdzał obecność Davisa w samochodzie napastników. Twierdził, że jego klient zmyślił historię podczas przesłuchania w 2008 r., aby uniknąć dożywocia za handel narkotykami, a później powtarzał ją, by pomóc w sprzedaży wspomnień wydanych w 2019 roku. "Czytacie książkę, która jest fikcją, a nie faktem" – mówił Sanft. Oficjalnie wyrok ma zapaść 13 października.
Kim był Tupac Shakur alias 2Pac?
Tupac Shakur, znany także jako 2Pac, był jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich raperów lat 90., a także aktorem; jego twórczość łączyła gangsta rap z tematyką nierówności społecznych, rasizmu i życia czarnoskórych mieszkańców ubogich dzielnic. Sprzedał ponad 75 mln płyt na świecie, a w 2017 r. został pośmiertnie wprowadzony do Rock & Roll Hall of Fame.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
