Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany artysta do Tuska: Panie premierze, nie boi się pan obciachu?

22 kwietnia 2011, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Znany artysta do Tuska: Panie premierze, nie boi się pan obciachu?
Newspix
Na rynku ukazała się książka zatytułowana "Muniek", będąca zapisem wywiadu-rzeki przeprowadzonego z liderem zespołu T.Love, Muńkiem Staszczykiem. W rozmowie z PAP wokalista opowiada o idolach, których nie miał, swoim patriotyzmie i obawach przed Euro 2012.

W książce wspominasz czasy pierwszych fascynacji muzycznych, opowiadasz o powstaniu twojego pierwszego zespołu. Czy pojawiało się wtedy takie pojęcie jak idol?

Muniek Staszczyk: - Nie, bo żyliśmy w czasach zupełnie innych politycznie. Urodziłem się w latach 60., wychowałem w 70., kiedy była tzw. mała stabilizacja i taki PRL, że niby wszystko jest OK. Kiedy ten ustrój zaczął się chwiać na swoich zmęczonych nogach, powstała Solidarność, a idące wraz z nią przemiany były dla nas wszystkich przyspieszonym kursem dojrzewania. Muzyka rodziła się wtedy na podwórkach i w blokowiskach pod wpływem punk rocka brytyjskiego i polskiego. Nikt wtedy nie myślał, żeby być idolem. Nikt nawet nie myślał o osiągnięciu sukcesu finansowego. Osiągnięciem był występ w Jarocinie, zaistnienie w świadomości ludzi, a wydanie płyty - ukoronowaniem tego wszystkiego.

T.Love walczył z komuną?

M.S.: - Nie bezpośrednio. Teksty T.Love czy innych zespołów z tamtych czasów były skierowane nie tylko przeciwko systemowi PRL-u, ale także kołtuństwu, mieszczaństwu, ciasnemu, najprymitywniejszemu katolicyzmowi. System polityczny był do d..., ale to nie oznacza, że poza nim wszystko było OK.

Ostatni rozdział książki zatytułowany jest "Polska". Jesteś patriotą?

M.S.: - Po swojemu - tak. Związek z tym krajem jest jak toksyczny związek z bardzo trudną kobietą. Specyficzne miejsce, które męczy, ale się je kocha. Piękne jest, ale niedorobione. Nie jestem gościem, który będzie mówił, że ja się lepiej wzruszam przy hymnie niż ty, że ja jestem lepszym Polakiem, bo byłem pod krzyżem pod Pałacem Prezydenckim. To bzdury. Jestem, tak, ale bardziej tym patriotą gombrowiczowskim niż od Sienkiewicza.

A co ci się w Polsce nie podoba?

M.S.: - Jestem ciekaw, czy nasi politycy nie boją się obciachu przed Euro 2012 jeśli chodzi o stan dróg w Polsce. Ostatnio wracając z Niemiec przejeżdżałem na odcinku od granicy do Nowego Tomyśla - to jest jakiś chaos: kantor, burdel i kościół - to widzą wjeżdżający do Polski. Czy zdążymy z przygotowaniami? Został już tylko rok. Gdybym rozmawiał teraz z premierem Tuskiem zapytałbym: "Panie premierze, nie boi się pan obciachu i wstydu na Euro 2012?"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj