"Goniąc kormorany", "Żółte kalendarze", "Nigdy więcej" – to utwory, które zna cała Polska. Piotr Szczepanik wylansował ballady, które obecnie można określić standardami polskiej piosenki.

Reklama

Siła Piotra polegała na tym, że był zupełnie odmienny. Pamiętajmy, że rzecz działa się w czasach, kiedy narastała fala ostrego bigbitu. Inni zapuszczali włosy, łomotali i wrzeszczeli, a on łagodnie śpiewał swoje miłosne przeboje. Piotr Szczepanik stał się idolem – tak o Piotrze Szczepaniku opowiadała we wspomnieniach dziennikarka muzyczna Maria Szabłowska.

On sam z wrodzoną skromnością mówił, że popularność spłynęła na niego niespodziewanie i niezamierzenie. – Nie czyniłem żadnych zabiegów ani specjalnie się nie starałem, aby stać się popularnym. Właściwie, to o moim dalszym życiu, śpiewaniu i o tym, że piosenki przeze mnie wykonywane stały się szlagierami, zadecydowali radiosłuchacze – wspominał w jednym z wywiadów Piotr Szczepanik.

A jednak radiosłuchacze lat 60. i 70. nie tylko postanowili ze Szczepanika zrobić swojego idola, ale też nadali mu miano jednego z najbardziej romantycznych piosenkarzy polskiej muzyki.

Piosenkarz, gitarzysta, aktor – Piotr Szczepanik przyszedł na świat 14 lutego 1942 roku. Po maturze współpracował z lubelskim Teatrem Lalki i Aktora. Następnie studiował historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Debiutował na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie w 1963 roku. W latach 60. i 70. Z Bohdanem Łazuką i Jackiem Fedorowiczem prowadził program estradowo-kabaretowy "Popierajmy się".

Również w latach 70. Piotr Szczepanik zaczął zajmować się piosenką poetycką. Występował sam, z gitarą. Koncertował Polsce oraz m.in. w USA, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie oraz w wielu krajach w Europie.

W latach 80. Szczepanik poświęcił się działalności opozycyjnej, brał czynny udział w strajku w Stoczni Gdańskiej. W czasach stanu wojennego był organizatorem Festiwalu Piosenki Prawdziwej. W późniejszych latach Szczepanik był szefem Zespołu Współpracy ze Środowiskami Twórczymi w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Wspiera Prawo i Sprawiedliwość, w 2010 roku poparł kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

Obecnie Piotr Szczepanik nadal zajmuje się działalnością artystyczną, ale nieczęsto pojawia się w polskich mediach. – Nie lubię tej całej otoczki, fleszy, fotoreporterów, gwiazd i całego tego szumu. Jest to dla mnie bardzo nużące – tłumaczy w jednym z wywiadów piosenkarz.

Reklama