Robin Gibb niedawno spędził 12 dni w śpiączce. Były wokalista Bee Gees przebywał w szpitalu w związku z zapaleniem płuc. Przez ostatnie kilka miesięcy artysta walczył też z rakiem wątroby i jelita grubego. – Robin ciągle jest słaby, ale z każdy dniem jest coraz lepiej – wyjaśnił przyjaciel artysty. – Lekarze nie będą się śpieszyć, ale jest duża szansa, że już pod koniec tygodnia zostanie wypisany.

Reklama

Solową dyskografię wokalisty zamyka album "My Favourite Christmas Carols" z 2006 roku.