Po tym jak sparaliżowała na kilka godzin życie Florencji, Madonna znowu jest na na cenzurowanym. Tym razem naraziła się Niemcom. W trakcie tournee zatrzymała się na dziesięć dni w Berlinie i zarezerwowała na tę okoliczność Soho House. Rozzłościło to klubowiczów, którzy w tym czasie nie mogą korzystać ze wszystkich udogodnień.
– – powiedział jeden z oburzonych klubowiczów.
Królowa popu zarezerwowała na dwóch piętrach 40 pokoi. Na trasie koncertowej towarzyszą jej córka Lourdes i przyjaciel Brahim Zaibat. 53-letnia wokalistka wymagała również, by w trakcie jej posiłków nikt inny nie przebywał w restauracji. To niezwykle rozzłościło zwłaszcza członków klubu, którzy płacą 80 euro miesięcznie, by bez ograniczeń móc korzystać z udogodnień Soho House.
– powiedziała rzeczniczka placówki.
Również w trakcie koncertu, który odbył się 28 czerwca w Berlinie, Madonna nie przysporzyła sobie przyjaciół. Na scenę wyszła bowiem ze znacznym opóźnieniem i show rozpoczęło się dopiero o 22.17. To dlatego fani przywitali ją gwizdami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Powiązane
Zobacz
|