Dziennik Gazeta Prawana logo

Wokalista Lamb of God musi zostać w areszcie

4 lipca 2012, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lamb of God
Lamb of God/AP
Aresztowany za nieumyślne spowodowanie śmierci, Randy Blythe z Lamb of God został zatrzymany na kolejne 10 dni w praskim areszcie.

W miniony czwartek, 29 czerwca, muzyka aresztowano w stolicy Czech za nieumyślne spowodowanie śmierci. Zarzuty związane są z występem Lamb of God w klubie Abaton, w 2010 roku, w trakcie którego, jeden z fanów wszedł na scenę, gdzie doszło do szamotaniny. W wyniku odniesionych obrażeń, fan zmarł.

Prawnicy Randy'ego Blythe'a wpłacili kaucję wysokości 4 milionów koron, dzięki czemu artysta miał być zwolniony 2 lipca. Okazało się jednak, że musi spędzić w areszcie jeszcze co najmniej 10 dni. Po zwolnieniu będzie też musiał pozostać w Czechach, dopóki nie odpowie na stawiane mu zarzuty.

Dorobek Lamb of God zamyka longplay "Resolution" ze stycznia 2012 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj