Maria Peszek: Wszystko było bólem i chaosem. Chciałam umrzeć

| Aktualizacja:

Neurastenia, stany lękowe, trwająca kilkanaście tygodni bezsenność, napady paniki - tak Maria Peszek mówi o jednym roku ze swego życia. To, co wtedy przeżyła, znalazło się na jej nowej płycie. "Wszystko było bólem i chaosem. Chciałam umrzeć" - mówi artystka w rozmowie z "Polityką".

wróć do artykułu
  • ~ajron1960
    (2012-09-26 15:25)
    Dziadówa rozmieniająca się na drobne, a ojciec taki świetny AKTOR.
  • ~zniesmaczony
    (2012-09-26 15:56)
    A dlaczego nie pracuje w kasie w Biedronce. Pcha się tam gdzie nie jej miejsce. Nie każdy ma talent - czas to zrozumieć wreszcie.
  • ~Michał z Padwy
    (2012-09-26 16:07)
    Bardzo bym uważał z wygłaszaniem tak kategorycznych opinii po załamaniu nerwowym mówię o Pani Peszek. Miną kolejne lata (po załamaniu) i obraz świata znowu się zmieni. Ja też nie chciałbym musieć oddawać kropel krwi za Polskę ale walczyć o Nią nie musi wcale znaczyć przelewanie krwi. Ale jak już wspominałem po załamaniu ma się taki okres, że wszystko wygląda inaczej niż i się inne wydaje ale potem po paru latach i nabranym dystansie do siebie wizja świata znowu się zmienia ... a teksty zostają ...i później jest tak jak ogląda się swoje zdjęcia ze szkoły, wspomnienia są fajne ..ale ta miniona moda i fryzury ... obciach jest.
  • ~ana
    (2012-09-26 17:13)
    rzygać się chce
  • ~Jerry
    (2012-09-26 17:25)
    Biedna bogata córeczka znanego taty, niech popracuje przez parę miesięcy za 1100 na rękę, to będzie potem przez resztę życia siedziałe skulona w kącie pokoju kiwając się w na boki...
  • ~wyborca PO
    (2012-09-26 17:47)
    Genialny duet żachowski i gorzelana chamka
  • ~OBSERWATOR
    (2012-09-26 17:58)
    NA PEWNO LANSUJE SIĘ POPRZEZ ZWRÓCENIE UWAGI.

    JEŻELI JEST TO PRAWDĄ CO MÓWI O JEJ STANACH PSYCHICZNYCH , TO NIECH POWIE CZY ZAŻYWAŁA NARKOTYKI.
  • ~Agent_PO_tomek
    (2012-09-26 18:02)
    Azjatycka wyspa ?? Czyli co ???
  • ~domix
    (2012-09-26 18:04)
    to NFZ jest fundnął to leczenie w hamaku?
  • ~Rekmas
    (2012-09-26 18:39)
    Myślałem że Pan Żakowski ma lepiej w głowie... bo ta sierotka to zapewne ma tylko sieczkę.
  • ~magda
    (2012-09-26 19:09)
    Załamanie nerwowe ludzka rzecz... Tylko po co swoje bebechy wywalać przed całym światem? Można przecież do psychoterapeuty, albo do kościoła.
  • ~j
    (2012-09-26 20:29)
    hm, ta spowiedź nie wygląda na przypadek, zwłaszcza jak się doda, że właśnie wydaje nową płytę... Jakby miała kłopoty zdrowotne nie dałaby rady jej nagrać ...
  • ~majka
    (2012-09-26 21:57)
    taki ekshibicjonizm to typowy chwyt reklamowy przed wydaniem płyty- żenada
  • ~teofil
    (2012-09-27 00:34)
    tani wiśniacki LANS
  • ~mati
    (2012-09-27 23:47)
    LANS a jakże , nic o przyczynach załamania ani o jego początku , nagle ja dopadło i poleciała na azjatycką wyspe , a wypadający dysk to żaden ból w porównaniu z pekniętym dyskiem wiem bo to właśnie mam najpierw wypadał a potem pękł (wiec jest porównania) a na wyspę mnie nie stać latać i wypoczywać miesiącami
  • ~mar
    (2012-09-29 22:01)
    przed chwila wysluchalam rozmowy z nią w trójce, i paru piosenek. jestem w szoku. nie slyszalam tak poruszajacych i szczerych rzeczy chyba ze 20 lat...
  • ~spokojna
    (2012-10-04 08:39)
    masakrycznie dużo agresji w komentarzach...
  • ~nieslubny syn jezusa
    (2012-10-05 12:57)
    nie mam pojecia skąd tyle komentarzy odwołujących się do "pobytu" Marii w Azji- co to za problem dzisiaj tam polecieć, siedzieć w nieskończoność i pod ławić się samotnością. dla pracującej osoby to nie jest żaden problem. a płyta kapitalna - na tle lejącej się słodyczy z pseudo rozgłośni, tłumu rozmodlonych ekstremistów to prawdziwa rozkosz. Marysia nie daj się tej trybunie frustratów i jedź po bandzie dalej - kto nie pokłócił się ani razu z bogiem, nie może powiedzieć że żył i oddychał, a przede wszystkim myslal.amen.

Może zainteresować Cię też: