Dziennik Gazeta Prawana logo

Michael Bublé broni Justina Biebera: Przecież to tylko dzieciak!

18 kwietnia 2013, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michael Bublé
Michael Bublé/Warner Music Poland
Michael Bublé stanął w obronie młodszego kolegi z branży – Justina Biebera.

19-latek nie ma ostatnio najlepszej prasy. W ostatnich tygodniach spóźnił się dwie godziny na koncert, chodził po mieście w masce gazowej, wdał się w przepychankę z paparazzi, a w muzeum ofiary holokaustu, Annę Frank, pozostawił niestosowny wpis w księdze pamiątkowej ("Gdyby Anne Frank urodziła się w naszych czasach, byłaby moją fanką"). Wcześniej świat obiegły także zdjęcia Justina Biebera palącego marihuanę.

– przyznaje Michael Bublé. – Miałem czas, aby stać się mężczyzną, którym jestem dzisiaj. Gdybym zaczął karierę jako 17-latek, pewnie byłbym wrednym gnojkiem. Myślę, że Justin Bieber radzi sobie świetnie biorąc pod uwagę fakt, jakie życie prowadzi i przez co już przeszedł. Zachowuje godność i dzielnie odpiera ataki. Jestem jego fanem. A za palenie skręta powinni dać mu medal, takie przeżycia kształtują, sprawiają, że gwiazdy wydają się nam bardziej ludzkie. Przecież to tylko dzieciak!

15 kwietnia ukazał się nowy krążek Michaela Bublé, "To Be Loved".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj