Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie pająk zabił gitarzystę Slayera, Jeffa Hannemana

10 maja 2013, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeff Hanneman
Jeff Hanneman/AP
Znamy oficjalny powód śmierci gitarzysty Slayera, Jeffa Hannemana.

Przyczyną śmierci muzyka była marskość wątroby spowodowana nadużywaniem alkoholu. Jeff Hanneman, jak i jego najbliżsi, nie zdawali sobie sprawy w jak bardzo złym stanie była jego wątroba – dowiedzieli się o tym, dopiero na kilka dni przed jego odejściem. Jak podają niektóre źródła, Jeff – choć tak wcześniej sugerowano, wcale nie znajdował się na liście do przeszczepu narządu. Wszystko wskazywało na to, że jego stan się poprawia, gitarzysta był także podekscytowany faktem, że już niedługo wróci do studia.

Gitarzysta Kerry King i basista Tom Araya mają zamiar na nadchodzących koncertach grupy, godnie uczcić pamięć kolegi. – – napisali muzycy. –

Jeff Hanneman odszedł 2 maja, w wieku 49 lat. Formacja Slayer będzie jedną z gwiazd tegorocznego Impact Festivalu, który odbędzie się w dniach 4 - 5 czerwca na warszawskim lotnisku Bemowo. Ostatni longplay zespołu to "World Painted Blood" z listopada 2009 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj