Dziennik Gazeta Prawana logo

Lana Del Rey może odchodzi, a może nie

29 sierpnia 2013, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lana Del Rey
Lana Del Rey/Universal Music Polska
Lana Del Rey na razie wstrzymuje się od jednoznacznego komentarza w sprawie muzycznej emerytury, na którą się rzekoma wybiera.

Do sieci niedawno trafiły wiadomości, jakoby wokalistka była wypalona i miała dość kariery. Za pośrednictwem Twittera gwiazda dała do zrozumienia, że film "Tropico" będzie jej pożegnalnym projektem. Zapytana bezpośrednio, czy wybiera się na emeryturę, Lana Del Reyn powiedziała jednak: "Nie wiem".

"Tropico", to krótkometrażowy, 30-minutowy film nawiązujący do historii Adama i Ewy. Za jego reżyserię odpowiedzialny jest Anthony Mandler, który pracował z Del Rey już przy okazji wideoklipu do utworu "Ride".

Jedyny longplay Amerykanki to "Born to Die" ze stycznia 2012 roku. Z płyty pochodzą przeboje "Video Games", Born to Die", "Blue Jeans", "National Anthem" czy "Summertime Sadness". Krążek znalazł już 4 miliony nabywców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Lana Del Rey
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj