Jeśli wierzyć słowom producenta Harveya Weinsteina, to nie wokalista Robert Plant, a gitarzysta Jimmy Page był przeciwny powrotowi Led Zeppelin.
W 2007 roku brytyjska legenda zeszła się na jeden koncert, który odbył się w londyńskiej O2 Arena. Choć fani liczyli na kolejne – nigdy do nich nie doszło. Do tej pory winą za absencję grupy obwiniano Roberta Planta. Teraz Harvey Weinstein rzucił trochę inne światło na sprawę. – – powiedział. –
19 listopada zeszłego roku w sprzedaży pojawiło się koncertowe wydawnictwo grupy Led Zeppelin, "Celebration Day".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Powiązane