W zeszłym tygodniu słuchacze w londyńskiej Electric Ballroom przez kilka godzin czekali pod sceną tylko po to, by dowiedzieć się, że koncert nie odbędzie z powodów medycznych. Odwołano również koncerty w Manchesterze. Przyczyn zdarzenia upatrywano w skłonnościach lidera formacji, Pete'a Doherty'ego do nadużywania narkotyków i alkoholu.
W specjalnym oświadczeniu muzycy wyjaśnili, że anulowanie koncertu rzeczywiście ma związek z Petem, ale motorem decyzji był atak paniki, a nie używki. – – wyjaśniają The Libertines. – I
The Libertines nie odwołali ostatnich w sezonie festiwalowych zobowiązań, m.in. występu na berlińskiej edycji objazdowego cyklu Lollapalooza. Kapeli bez przeszkód udało się w tym roku zagrać koncert na Open'er Festival w Gdyni. 11 września ukazał się pierwszy od ponad dekady, studyjny krążek The Libertines, zatytułowany "Anthems for Doomed Youth".