Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezprzykładne okrucieństwo. Policja w Kanadzie zmusza pijanych kierowców do słuchania Nickelback

1 grudnia 2016, 09:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nickelback
Nickelback/Shutterstock
Kto wie, czy tym nie zainteresuje się Amnesty International albo Transparency International. Policja w Kanadzie nakazuje kierowcom, których przyłapała na jeździe na podwójnym gazie, by za karę słuchali Nickelback.

Sprawę opisał popkulturowy serwis Consequence of Sound, a ma ona miejsce w miejscowości Kensington, na kanadyjskiej Wyspie Księcia Edwarda (zamieszkanej przez ponad 140 tysięcy mieszkańców). Każdego, kto zostanie tam przyłapany na jeździe pod wpływem, zmusza do słuchania za karę nagrań formacji Nickelback.

Komentując sprawę jeden z oficerów tamtejszej policji napisał na Facebooku: "". I zaapelował do mieszkańców, by nie tylko w zbliżające się święta jeździli trzeźwi.

A na marginesie - to nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Kanady wykazują się ogromnym dystansem wobec swoich narodowych skarbów. W słynnym "" premier kanady pytany o Bryana Adamsa wyraźnie zdenerwowany zawsze odpowiada "."

Na zakończenie utwór Nickelback. Oczywiście ku przestrodze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj