Dzisiejszy występ to zasługa Marcina Gortata, który organizuje Polish Heritage Night. „Noc polskiego dziedzictwa” lub – jak też jest nazywana w Ameryce – polska noc w NBA to zwyczaj, który się przyjął, jest oczekiwany i komentowany w tamtejszych mediach. Dlatego cieszy, że atrakcją będzie nie tylko występ Marcina Gortata, który będzie chciał poprowadzić po zwycięstwo Los Angeles Clippers w meczu przeciwko Los Angeles Clippers. Nie zabraknie innych wydarzeń. Najważniejszym muzycznym wydarzeniem będzie występ formacji – Tulia. Zespół wykona – w swym stylu – hymn amerykański oraz jedną piosenkę z własnego repertuaru.

- To jest bardzo skomplikowany utwór, zawsze myślałyśmy że „Nieznajomy” jest trudny do wykonania. Hymn amerykański ma piękną melodię, piękny tekst, jest ciężki do zaśpiewania, ale zrobimy to tak, jak potrafimy my - skomentowały dziewczyny w rozmowie z Dziennik.pl

- Wiemy, jak ważne dla Amerykanów jest NBA. Pierwszy raz jest zgoda na to, żeby ktoś spoza Stanów zaśpiewał hymn - podkreślały z dumą.

Przy okazji zapytaliśmy zespół, co było dla nich najważniejsze w ubiegłym roku. Wiele osób twierdzi bowiem, że ich pojawienie się zdominowało nową muzykę 2018 roku

- W ubiegłym roku było kilka bardzo ważnych momentów: występ na Fryderykach, docenienie przez Dawida Podsiadło, Opole. Żadna z nas nie spodziewała się tego, co się stało. I ciągle jesteśmy zaskakiwane tym, co się dzieje, jesteśmy ciekawe, w którą stronę nas to zabierze. Nie jest to też totalne zaskoczenie, bo całe życie zajmujemy się śpiewaniem – to kontynuacja, ale na inną skalę - powiedziały skromnie dziewczyny.