Ikona popkultury, jeden z potężniejszych głosów w historii muzyki pop i rock. Charyzma i ekspresja. Tina Turner kończy dziś 80 lat, a my już wiemy, że jej największe przeboje będą nieśmiertelne.

Tina karierę zaczynała w zespole The Ike And Tina Turner Revue. Z nim zyskała sławę, zainteresowanie wielkich producentów. Współpraca z mężem to też jeden z najbardziej traumatyczych okresów w jej życiu - maltretowanie, przemoc psychiczna i fizyczna, wszystko to znamy z biografii, musicali i filmów, które na podstawie życia Tiny powstały.

Za najwspanialszy okres w karierze Tiny dziś w opinii ogółu zwykło się uważać lata osiemdziesiąte. Nie do końca słusznie, bo wydany jeszcze w latach sześćdziesiątych album "River Deep, Mountain High" do dziś uważany jest za jeden za jeden z kamieni milowych muzyki rozrywkowej. Także dzięki wspaniałej produkcji dziś wyklętego Phila Spectora.

To jednak prawda, dziś najczęściej sięgamy po jej nagrania z lat osiemdziesiątych. W tamtym czasie Tina miała spore szczęście do pomocników i współpracowników. Pisali dla niej tacy twórcy jak będący u szczytu swych możliwości Mark Knopfler, David Bowie, czy już później, w 1995 roku, przy okazji pracy nad piosenką do filmu GoldenEye - duet Bono/The Edge z U2.

Tina Turner od 2013 roku jest obywatelką Szwajcarii, zrezygnowała też z amerykańskiego paszportu.