Dziennik Gazeta Prawana logo

Pół wieku temu narodził się heavy metal. 50 lat z płytą "Black Sabbath"

13 lutego 2020, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sabs
<p>Black Sabbath</p>/fot. materiały prasowe
Dokładnie 13 lutego 1970 roku ukazała się debiutancka płyta legendarnego zespołu Black Sabbath. Uważana za pierwszą w historii płytę heavymetalową, zatytułowana była po prostu "Black Sabbath".

Według tego, co po latach opowiadał gitarzysta zespołu, Tony Iommi, cała płyta została nagrana w 12 godzin, jednego dnia – 16 października 1969 roku.

Jak wspomina muzyk, następnego dnia Black Sabbath zagrało koncert w Szwajcarii, za który otrzymało honorarium w wysokości 20 funtów.

Płyta, która – jak wiadomo – ukazała się wtedy na winylu zawierała seidem nagrań.

blacksabbathdebut-12588162.jpg
Black Sabbath "Black Sabbath"

Strona A.

Black Sabbath
The Wizard
Behind the Wall of Sleep
N.I.B.

Strona B.

Evil Woman
Sleeping Village
Warning

Ozzy Osbourne wspominając nagranie płyty mówił „”. Jak mówił, po wyjściu ze studia muzycy zdążyli jeszcze pójść na piwo do pubu. Wszyscy zgodnie podkreślali, że wtedy nie zdawali sobie sprawy z tego, jak ważny album udało im się nagrać.

Dlaczego to o tej płycie mówi się jako o narodzinach heavy metalu? Krytycy wskazują, że to pierwszy całościowy materiał, który wykraczał poza ramy zarysowane przez bluesa i rocka psychodelicznego, dawał inne brzmienie. Początkowo nie wszystkim ona przypadła do gustu, W recenzjach pojawiały się nawet głosy, że tego zwyczajnie nie da się słuchać. Wszyscy wskazują jednak, że był to naturalny rozwój w stosunku do jednego z najbardziej popularnych wówczas gatunków: blues-rocka.

Płyta budziła też kontrowersje z innego powodu. Nagranie „N.I.B” zostało napisane z punktu widzenia Lucyfera, który zakochał się w kobiecie. To, że dzięki temu stał się lepszą istotą, nie przeszkodziło w nawoływaniu do bojkotu płyty. Które – mimo upływu 50 lat – nadal powraca.

Płyta początkowo nie była wielkim przebojem i niewiele wskazywało, że przejdzie do historii. Zadebiutowała na ósmym miejscu najlepiej sprzedawanych płyt w Wielkiej Brytanii i zaledwie na 23. w Stanach Zjednoczonych.

Miała jednak – i wciąż ma – na pokolenia muzyków, które powracają do niej, jako do wyznacznika stylu. A to, że heavy metal potem ewoluował i przybierał wiele innych twarzy, to całkiem inna historia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj