Do utworu powstał klimatyczny teledysk, nagrany w hollywoodzkim stylu lat 60., z zaskakującym zakończeniem.

Reklama

Jak mówi sama artystka:

Plan awaryjny niejako domyka historię moich poprzednich dwóch singli: Zew oraz Tracę. Chciałam, by ta piosenka kipiała optymizmem, lekkością i poczuciem wolności. Jest to też ostateczne rozliczenie z przeszłością, dające siłę. „Awaryjny zawiódł plan, ewakuacji nadszedł czas” – opisuję moment w naszym życiu, w którym wyczerpaliśmy wszelkie opcje ratowania relacji, przyjaźni, związku. Czasami trzeba powiedzieć dość, zamknąć rozdział raz na zawsze i iść dalej.

Za tekst odpowiada, jak zawsze, sama artystka, ale tym razem zaprosiła do współpracy jeszcze Monikę Wydrzyńską z zespołu Linia Nocna. Warstwa muzyczna to również zasługa Lanberry, którą wspierał kierownik muzyczny jej zespołu – Kuba Krupski. Do produkcji Planu awaryjnego wokalistka doprosiła jeszcze Dominica Buczkowskiego i Patryka Kumór - sprawdzony duet producencki, z którym przygotowała już niejeden hit. Energetyczne, słoneczne dźwięki i melodyjna linia Planu awaryjnego zapowiadają, że będzie to kolejny, porywający przebój artystki.