Charyzmatyczna, obdarzona niezwykłym, charakterystycznym głosem wokalistka, silna osobowość, ale także przyjaciółka i ważna część rodziny - tak podczas uroczystości pogrzebowych Ewę Demarczyk wspominali jej bliscy, ludzie kultury oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.
Podczas ceremonii, która miała charakter świecki i rozpoczęła się w domu pożegnań na krakowskim Cmentarzu Rakowickim, głos zabrał szwagier artystki, Leszek Staszko. "" - wspominał.
Jak podkreślił, sam jest jedną z takich osób. "" - zwrócił się do zebranych.
Przypomniał, że Demarczyk była dla niego przez pół wieku także przyjaciółką oraz szwagierką. Podkreślił również artystyczne dokonania wokalistki, które zyskały uznanie krytyków na całym świecie, ale wspominał ją również jako członkinię swojej rodziny; przez pewien czas był także współpracownikiem Demarczyk.
W liście odczytanym podczas uroczystości, artystkę pożegnał także prezydent Andrzej Duda, który podkreślił, że wraz z jej odejściem "".
"" - napisał Duda.
Obecny na pogrzebie minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński podkreślił, że artystka była "legendą już za życia, i taką z pewnością pozostanie po odejściu".
"asnorzewskiej, które w jej niezwykłym wykonaniu ukształtowały wrażliwość wielu pokoleń słuchaczy, wielu pokoleń polskich inteligentów, chroniąc ich w swoisty sposób przed beznadzieją tamtego czasu PRL-U" - powiedział.
Zdaniem wicepremiera, artystka "".
O czasach, kiedy Demarczyk nie była jeszcze gwiazdą i symbolem, opowiedział Bogdan Micek, dyrektor Piwnicy pod Baranami, z którą wokalistka związana była przez wiele lat.
"" - opowiadał.
Urna z prochami Demarczyk została złożona w Alei Zasłużonych, niedaleko przyjaciół z "": Marka Grechuty, Piotra Skrzyneckiego i Mieczysława Święcickiego. Pożegnano ją hymnem słynnej "Piwnicy" - piosenką "Przychodzimy, odchodzimy".
Ewa Demarczyk była jedną z najwybitniejszych polskich osobowości scenicznych. Popularność przyniosły jej utwory takie, jak m.in. "Karuzela z Madonnami", "Rebeka" i "Grande Valse Brillante". W latach 60. i na początku lat 70. Demarczyk była gwiazdą krakowskiego kabaretu Piwnica pod Baranami. Od 1985 r. do 2000 r. prowadziła w Krakowie Teatr Muzyki i Poezji, nazywany Teatrem Ewy Demarczyk. Powoli wycofywała się z życia publicznego, nie udzielała wywiadów. Ostatni jej koncert odbył się w listopadzie 1999 r. w Teatrze Wielkim w Poznaniu.
Artystka zmarła 14 sierpnia, w wieku 79 lat.