Po romansujących z alternatywą utworach „Muszę iść tam sam” i „Nowe miejsca”, najnowszy utwór Kamila jest czymś nowym w jego twórczości: świetnie wyprodukowaną piosenką popową z domieszką elektroniki i inspiracji muzyką lat 80.

Reklama

O swoim najnowszym utworze Kamil mówi:

„Mandala” to utwór o poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, dlaczego człowiek ciągle walczy o rzeczy pozornie istotne, a w gruncie rzeczy mało ważne. Bardzo dużo czasu pochłania nam zabieganie o korzyści, z których na koniec dnia nie jesteśmy w stanie skorzystać, bo brakuje nam na to energii, jesteśmy zmęczeni lub zwyczajnie przesyceni liczbą bodźców. „Szum miejskich ulic” wkrada się i podszeptuje miliony pomysłów, a ty i tak nie widzisz tego, co może dać ci odpowiedź i wskazać drogę rozwoju.